Tydzień Małżeństwa

 „Małżeństwo się opłaca. Badania wykazały, że ludzie żyjący w małżeństwach są szczęśliwsi, żyją dłużej i posiadają większą stabilizację ekonomiczną. Dzieci par zamężnych radzą sobie lepiej w szkołach, mają mniej problemów prawnych i rzadziej uzależniają się od substancji odurzających” – powiedziała dyrektor obchodzonego od 2010r. w USA tygodnia małżeństwa - Sheila Weber.

 

 Powszechnie mówi się o kryzysie małżeństwa i rodziny. Kwestionowana jest definicja małżeństwa jako trwałego związku mężczyzny i kobiety połączonych miłością, którego celem jest przyjęcie na świat i wychowanie przyszłych pokoleń. Obserwuje się zjawisko częstych rozwodów, niechęć do posiadania dzieci, coraz bardziej powszechne zjawisko życia w pojedynkę. Współczesny kryzys małżeństwa i rodziny w europejskich (i nie tylko) społeczeństwach dobrobytu związany jest z zakwestionowaniem tego, co przez lata uważaliśmy za kulturowo oczywiste”( dr Marek Rymsza – socjolog: Małżeństwo nie jest sprawą prywatną,WIEŹ 2009 nr 11-12).

Badania CBOS z 2013 roku wykazały, że w Polsce ponad trzy piąte badanych (63%) akceptuje fakt, że młodzi ludzie, tymczasowo lub definitywnie, rezygnują z małżeństwa. Przeważająca część Polaków (54%) opowiada się za formalizacją związków kohabitacyjnych, w tym 15% jest zdania, że osoby żyjące razem bez ślubu powinny bezwzględnie zawrzeć małżeństwo, a 39% uważa, że jest ono dobrym rozwiązaniem, jednak nie należy do niego nikogo zmuszać. Prawie dwie piąte ankietowanych (37%) wyraża przekonanie, że jeśli ludzie się kochają i darzą zaufaniem, to status ich związku nie ma większego znaczenia. Nieliczni są przeciwni legalizacji związków (5%) bądź nie mają zdania na ten temat (4%)

Wg Newsweeka (z dn,21,07.2014. "Polacy rozstają się coraz częściej. Świat rozwodzi się na potęgę") w 2013 roku na 181 tys. zawartych związków rozstało się 66 tys. par. Oznacza to, że, wskaźnik rozwodów (czyli ich proporcja w stosunku do nowo zawartych małżeństw) wyniósł 36,4 proc. Współczynnik ten z roku na rok rośnie. 

Jednocześnie, jak pisze John M.Gottman w swojej książce „Siedem zasad udanego małżeństwa” „dzięki pracy naukowców z Uniwersytetu Michigan, wiemy, że nieudane małżeństwo zwiększa prawdopodobieństwo choroby o 35 procent, a nawet skraca życie przeciętnie o cztery lata.  I odwrotnie: szczęśliwi małżonkowie żyją dłużej i są zdrowsi niż rozwodnicy czy też osoby, których małżeństwa nie można zaliczyć do udanych”.

Jak podaje CBOS w naszym kraju co 3 małżeństwo rozpada się. Jednocześnie (wg spisu powszechnego z 2013r.) aż 60 proc. kobiet i 76 proc. mężczyzn przed trzydziestką pozostaje jako osoby stanu wolnego, do tego aż połowa z nich mieszka wciąż z rodzicami. Młodzi obawiają się wiązać i formalizować związki, często jest to podyktowane ich osobistymi doświadczeniami z rodzin pochodzenia.

Zdrowa więź małżeńska jest gwarantem prawidłowego rozwoju psychospołecznego kolejnych pokoleń. Innowacyjność tego projektu polega na zwróceniu uwagi na podstawową wagę diady małżeńskiej i dedykowanie jej różnych form rozwoju i pomocy (nie tylko terapeutycznej).

W  Polsce, w Europie potrzebne jest zaangażowanie różnych środowisk, by mogła toczyć się „społeczna debata” na temat przyszłości małżeństwa i rodziny, a tym samym przyszłości kolejnych pokoleń. W duchu poszanowania tradycyjnych wartości  i otwartości  dla rozumienia   nowych prądów i idei,  konieczna  jest refleksja i namysł nad potrzebami współczesnego małżeństwa.

Widzimy naglącą potrzebę edukowania społeczeństwa w obszarze budowania bliskich i trwałych więzi. Chcąc wykonywać jakikolwiek zawód przygotowujemy się do tego kilka lat. Małżonkami (a potem rodzicami) często po prostu się stajemy pobierając się. Nasze doświadczenia jako psychologów, doradców i mediatorów jednoznacznie wskazują, że ludzie coraz częściej mają wiele problemów psychologicznych w obszarze budowania więzi. Każdy kto wchodzi w związek małżeński ma nadzieję na udane i szczęśliwe życie we dwoje. Bardzo często słyszymy, że po ślubie „czar prysł”.  W naszej ocenie niewystarczająca jest edukacja nt faz życia rodziny (specyficznych wyzwań i potrzeb na poszczególnych jej etapach), niewystarczająca jest również społeczna świadomość konieczności rozwoju osobistego małżonków oraz podnoszenia kompetencji interpersonalnych (m.in. efektywnej komunikacji i rozwiązywania konfliktów).

Oczywiste jest, że łatwiej i taniej jest zapobiegać niż leczyć. Jesteśmy przekonani, że nasz projekt realizowany cyklicznie co roku stanowi innowacyjne narzędzie profilaktyki i przyczyni się do poprawy jakości relacji małżeńskich poprzez szeroki dostęp do edukacji, podnoszenie świadomości konieczności wzajemnego rozwoju, oswojenia możliwości korzystania z różnych form pomocy małżeńskiej.

Badania pokazują również, że bliska więź emocjonalna jest najlepszą profilaktyką uzależnień  i zachowań ryzykownych. Dobra jakość relacji małżeńskiej, bliska więź emocjonalna rodziców (między sobą i w relacji z dzieckiem) jest warunkiem niezbędnym dla prawidłowego rozwoju psychospołecznego ich dzieci, warunkiem koniecznym dla prawidłowego kształtowania się zdrowego wzorca więzi i bezpiecznego stylu przywiązania, co w konsekwencji daje szansę na zdrowsze przyszłe pokolenie.